SZCZUPAK : ROZBÓJNIK CZY WYTRAWNY MYŚLIWY ?

 

 

 

Szczupak wśród wędkarzy ma opinię przebiegłego myśliwego. Jego waleczność i szereg innych zalet wędkarskich dają mu pozycję najbardziej poszukiwanego gatunku wśród drapieżników stawów, jezior i rzek nizinnych.

O jego kolosalnych rozmiarach krąży tysiące wędkarskich opowieści - tych bardziej i mniej prawdziwych. Znany szesnastowieczny badacz przyrody : Konrad Gesner opisywał złowionego w 1497 r. „cesarskiego szczupaka”, który wg. jego relacji osiągnął długość ponad 6 metrów i wagę 250 kg . W swojej niesamowitej relacji Gesner podaje jeszcze jeden szczegół, który podaje w wątpliwość prawdziwość wydarzenia. Mianowicie szacowny  badacz  określa wiek ryby na podstawie... obręczy którą ów olbrzym posiadał, a na której wyryte ponoć było, że ryba osiągnęła 260 lat. Cóż, być może że w XV w. Pana Medndelejewa jeszcze się na świecie nie spodziewano, a jego odkryć próżno by szukać w ówczesnych czystych wodach. Natomiast w jednym z angielskich muzeów przechowywana jest czaszka, która czyni wiarygodną informację o 32-u kilogramowej sztuce złowionej w 1740 r. w szkockim jeziorze Loch Ken.

W tym całym zamieszaniu o szczupaka jedno jest pewne. Tak jak inne ryby charakteryzuje on się fenomenalną zdolnością do wzrostu przez całe życie, a jako że żarłok z niego ogromny, w ciągu 5-ciu lat potrafi osiągnąć długość ok. 50 cm.

 

 

 

Dokładnie stosunek przyrostu do wieku szczupaków obrazuje powyższa tabela. Przyglądając się liczbom można zauważyć, że młode szczupaki rosną bardzo szybko, osiągając przyrost długości w ciągu roku ok. 10 cm. Po sześciu latach tempo wzrostu nieco maleje. Jednak po jedenastu latach szczupaki znowu rosną szybciej nabierając stosunkowo więcej wagi.

W akwarium obserwowane przeze mnie młode szczupaki potrafiły osiągnąć nawet 12 - 13 cm w ciągu roku. Na pewno niebagatelny wpływ na to miało regularne i obfite karmienie. Znoszone w ogromnych ilościach stynki i małe uklejki wprost znikały w przepastnych czeluściach wiecznie nienasyconego szczupakowego żołądka. Obserwowanie polującego szczupaka pozwalało mi dokładnie poznać jego taktykę i krok po kroku prześledzić etapy przyjmowania pokarmu. Szczupak, pomimo nadmiaru pożywienia, nigdy nie wyzbył się swoich myśliwskich nawyków. Wykorzystując maskujące barwy ciała potrafił się schować pośród dość gęstych roślin do tego stopnia, że niejednokrotnie zabierało mi dobrych kilka chwil odróżnienie go od tła. Stojąc nieruchomo bacznie obserwował otoczenie. Należy tu dodać, że szczupaki mają stosunkowo dobry wzrok. Większość ryb słodkowodnych żyjących w dość mętnych wodach widzi na odległość 1-2 m. Na większej odległości dostrzegają już tylko nieostre kontury. Nasz myśliwy potrafi dostrzec ofiarę z odległości nawet 15 m. Dystans potrzebny mu do celnego uderzenia w ofiarę to 10 m. Jego atak przypomina strzał z łuku. Jednym odbiciem ogona potrafi w mignięciu oka dopaść ofiarę. Jeśli zdoła uchwycić zdobycz, zakrzywione do tyłu ostre zęby nie pozwolą już ofierze na żadną ucieczkę. Po tym ogromnym wysiłku szczupak jakby na chwilę zamiera. Ta chwila wyczekiwania niejednokrotnie przyprawiła o utratę zdobyczy nawet doświadczonych wędkarzy łowiących na „żywca”. W tym czasie szczupak przekręca w pysku zdobycz zawsze łbem w kierunku paszczy. Tak więc moment zacięcia ryby zależy od miejsca umieszczenia haczyka - jeśli żywiec zaczepiony jest za pysk to musimy zacinać wcześniej, jeśli za grzbiet, to później. Dobrze, ale rodzi się pytanie : „ile to trwa ?”. Otóż bardzo różnie. Po ataku obserwowałem szczupaki, które natychmiast się zatrzymywały i w zależności od wielkości zdobyczy połykały je w ciągu 2-3 minut. Jednak zdarzały się przypadki, że drapieżnik przez kilka minut pływał ze swoją ofiarą i połykał ją dopiero po 10 min. Takie zachowanie można dobrze prześledzić  obserwując spławik. Moment ataku to przytopienie spławika, potem odczekujemy wywijanie żyłki, po czym spławik znów się zatrzymuje. Wędkarskie wyczucie podpowiada moment zacięcia - na tyle opóźnionego, by szczupak obrócił przynętę, i na tyle wczesnego by jej nie wypluł gdy poczuje haczyk.

Jeden stary wiarus twierdził, że wszystko trwa tyle co wypalenie papierosa. Chcąc się dowiedzieć czegoś więcej od starego wyjadacza, najwyraźniej zirytowałem go swoją dociekliwością, bo zamilkł, wzruszył ramionami i wskazał od niechcenia na  dwa dorodne szczupaki w siatce. Jedyne co ponadto dostrzegłem to to, że palił „krótkie„ karo.

         Dorosłe szczupaki nie są pokarmowo wybredne. Na ich menu składają się ryby, młode kaczki, żaby, a nawet drobne gryzonie. Niejednokrotnie dochodzą do nas relacje o szczupakach złowionych na rosówkę czy białego robaka. Jednak te przypadki są raczej przypadkowe i stosują się zapewne do bardzo głodnych osobników. W akwarium mój szczupak nie wykazywał żadnego zainteresowania przypadkową ochotką. Był na tyle duży (ok. 15 cm ), że z upodobaniem wybierał ryby. Jeśli w stadzie upatrzył sobie jednostkę lekko niedomagającą, zaraz przystępował do ataku. Jednak czasami nie trafiał. Wtedy na chwilę rezygnował i przez parę minut nie podejmował żadnych działań. Starał się na nowo zamaskować i ocenić szansę sukcesu w polowaniu. Tłumaczy to specyfikę szczupakowych brań. Pojedyncze pobicia z reguły nie powtarzają się w ciągu jednego rzutu. Jednak ryba nie oddala się ze swojego rewiru i ponawianie rzutów spiningiem w miejscu, gdzie mieliśmy „puste pobicie” może dać efekt w postaci kolejnego, tym razem zakończonego sukcesem brania.

         Jak widać podpatrywanie szczupaków w sztucznym środowisku może dać niezły pogląd na jego przyzwyczajenia i nawyki pokarmowe. Młode szczupaki zachowują się w sztucznych zbiornikach bardzo naturalnie i szybko przyzwyczajają się do nowych warunków. Pokarm pobierają z takim samym zapałem jak na wolności, a wszystkie szczegóły podwodnego polowania są wiernie zachowane - tak jak w naturalnych warunkach. Jednym słowem sztuczne warunki nie mają żadnego ujemnego wpływu na zachowanie się drapieżników. Zaobserwowałem jednak, że pomimo żołądków bez dna, szczupaki miały pewne preferencje co do zewnętrznych warunków stymulujących ich myśliwską aktywność. Nie tolerowały ostrego światła, szczególnie nienaturalnej jarzeniówki. Preferowały światło miękkie, mocno rozproszone lub wręcz półmrok. Duże wahania ciśnienia także zdawały się mieć ujemny wpływ na apetyty moich podopiecznych.

         Na koniec kilka uwag hodowlanych. Wbrew pozorom szczupaki bardzo szybko aklimatyzują się w nowych, sztucznych warunkach, jednak musimy zapewnić im kilka niezbędnych „wygód”. Przede wszystkim wskazane jest duże akwarium (min 100 l.). Szczupaki lubią czystą, dobrze napowietrzoną wodę z dużą ilością roślin. Temperatura - tak jak w naturalnym środowisku :10 - 15 °C. Okresowe podnoszenie temperatury do 20 °C nie jest szczególnie szkodliwe, gdyż młode, 2-3 letnie ryby często przebywając w bardziej wypłyconych miejscach także w naturalnych warunkach zażywają słonecznych kąpieli. Przed zdecydowaniem się na założenie hodowli szczupaka musimy pamiętać o jednym : szczupak lubi jeść... a jada tylko żywe ryby i to w hurtowych ilościach. Tak więc zabezpieczenie zaplecza pokarmowego jest jednym z podstawowych warunków powodzenia hodowli.

Obserwując od dawna szczupaki tak w warunkach naturalnych jak i sztucznych odnoszę wrażenie, że jak dotąd nie spotkałem jeszcze ryby, która by przejawiała tak bogate i ciekawe zachowania łowieckie. Analogia z samotnym polowaniem nasuwa się tu sama. Życzył bym wszystkim wędkarzom takiej wytrwałości i skuteczności jaką przejawia ten jeden z największych łowców podwodnych krain.

  

 

Marcin N.